Ilustrowany blog muzyczny
sobota, 28 listopada 2015

mwt_spark

Ponad siedemdziesiąt minut muzyki rozpisanej, jak zwykle w przypadku MWT, na fortepian, kontrabas i perkusję - w kilku numerach wzbogaconych o saksofon Joakima Mildera. Właściwie nic, co miałoby w porównaniu z wcześniejszymi dokonaniami formacji zaskoczyć, ale przecież album znów dostarcza sporej dawki muzyki pełnej łagodności i ukojenia.

piątek, 27 listopada 2015

nospr

Konfekcja w jazzie jest zdecydowanie bardziej bolesnym doznaniem niż w przypadku innych gatunków muzycznych. Popowa miazga produkowana na tony w manufakturach nagraniowych całego świata niewarta jest więcej ponad wzruszenie ramion. W odniesieniu do jazzu ból nie jest jednak udawany, spreparowany przy komputerze, a dobywa się z trzewi.

poniedziałek, 23 listopada 2015

ferry_avonmore

Jest elegancko. Bardzo - pachnie starą Anglią. Złe myśli zostawiamy w przedpokoju, brzydkie słowa, które cisną się czasem w ciągu dnia na język, wpychamy głębiej w kieszenie. Podchodzimy na palcach, najciszej jak się da, do miękkiego fotela i z kieliszkiem czerwonego wina w dłoni zamieniamy się w słuch.

piątek, 20 listopada 2015

royal_blood

Panowie łoją aż miło. Dziesięć kawałków, które składają się na debiutancki album, niespełna czterdzieści minut muzyki, nie pozostawiają wątpliwości co do nieokiełznanej inwencji duetu. Uwielbiam taki gitarowy masaż - prosty, ale kipiący zaraźliwą energią.

środa, 18 listopada 2015

gaba_kulka

Klimaty najbliższe Kulce to z pewnością lata 70. i 60. – w tej właśnie kolejności. Piosenka, ale w najszlachetniejszym rozumieniu tego słowa: staranne aranżacje, świetne wykonania, mocno pokręcone – zwykle – faktury muzyczne, z którymi większość wykonawców nie tylko w naszym kraju miałaby szalone problemy.

sobota, 14 listopada 2015

elton_j

Trudno to opisać i jeszcze trudniej przekonywać tych, którzy EJ nigdy nie widzieli w akcji. Siła tej muzyki na żywo jest nieporównywalnie większa od nagrań studyjnych. Te czasami drażniły popowym aranżem, bywało, że jawiły się jako banalne i podejrzanie konfekcyjne. Band o zdecydowanie rockowym zacięciu w koncertowych wykonaniach robi z nich piosenki uderzające w słuchaczy z mocą czasem wręcz porażającą.

wtorek, 10 listopada 2015

U2_songs

I co mam zrobić z tą płytą, którą mam na myśli? Doprawdy, nie wiem. Wszystko byłoby dobrze, no, niech tam - nieźle, gdyby to nie było wydawnictwo sygnowane nazwą U2. Zespół o każdej innej nazwie, a już na pewno debiutujący, kazałby światu pochylić się nad jedenastoma utworami zasadniczej płyty.

sobota, 07 listopada 2015

wolfmother

To mainstreamowe, pełnokrwiste gitarowe granie. Ilość pomysłów zawartych w każdym utworze jest doprawdy imponująca. Do woli możemy zachwycać się młodzieńczą brawurą tria i zupełnym brakiem pokory wobec dokonań mistrzów.

poniedziałek, 02 listopada 2015

cream1

Do historii rocka przeszedł i pozostanie w niej na zawsze przede wszystkim jako kompozytor, basista, harmonijkarz, pianista oraz wykonawca lwiej części partii wokalnych w zespole Cream. Zespole, który pozostawił po sobie dorobek najwyższej próby.

Tagi
Kontakt