Ilustrowany blog muzyczny
czwartek, 28 czerwca 2012

Metheny to gitarzysta rozpoznawalny już po kilku dźwiękach. Wypracował własny, nie do pomylenia z nikim, styl gry. To niemało. W minioną środę, zamiast obejrzeć w telewizji mecz o mistrzostwo Półwyspu Iberyjskiego, znalazłem się, po raz pierwszy, na koncercie tego gitarzysty. Wypadało wreszcie odrobić zaległości.

środa, 27 czerwca 2012

Przez parę lat w pocie czoła budowano w Polsce stadiony na Euro 2012. Za miesiąc (piszę te słowa 9 czerwca) będzie już po wszystkim – mistrzostwa starego kontynentu w piłce kopanej przejdą do historii, a stadiony opustoszeją. Ile trzeba będzie czekać, by zagrały na nich równie wielkie piłkarskie gwiazdy?

sobota, 23 czerwca 2012

Euro wkracza w decydującą fazę. Po dwóch pierwszych ćwierćfinałach, zwycięstwach faworytów, już wiadomo, że w czwórce najlepszych nie będzie żadnych przypadkowych gości. W ogóle, jeśli popatrzeć na europejską piłkę w przekroju ostatnich lat, to wśród ćwierćfinalistów brakuje mi jedynie Holendrów. Ale, jak wiadomo, układ był taki, że albo oni, albo Portugalczycy – i tym razem pomarańczowi dali ciała nie mniejszego niż panowie z orzełkiem na piersi.

czwartek, 21 czerwca 2012

Wojciech Mann powiedział kiedyś, że nie cierpi tych wszystkich podsumowań, klasyfikacji, tego określania, co w mijającym roku było “naj”. Zgadzam się z nim. Sztuka (mówmy o rzeczach, o których mówić warto) nie poddaje się tego typu opisowi. Można się w to bawić, sporządzać rankingi, patrzeć, co sprzedaje się najlepiej, ale jest to niewiele warte, bo bardzo doraźne, sporządzane na szybko, na kolanie. Potem mijają lata, dekady całe – i z tych na gorąco tworzonych zestawień niewiele zostaje. Ważne okazuje się częstokroć wcale nie to, co zebrało najpochlebniejsze opinie recenzentów. Wiele domniemanych arcydzieł ginie bezpowrotnie w mrokach czasu.

wtorek, 19 czerwca 2012

Są sprawy z gatunku tych, na które mamy wpływ, i takie, na które wpływu nie mamy. Nawet Chrystus, zaczepiony przez matkę na weselu w Kanie Galilejskiej, że gospodarzom brakło wina, w pierwszym odruchu odparł: Czy to moja lub twoja sprawa, niewiasto? Od lat staram się zachowywać zdrowy dystans do wydarzeń sportowych, przekonując siebie, że w żaden sposób nie wpływają one na moje codzienne życie. A jednak czegoś żal, jak śpiewał Ryszard Riedel.

niedziela, 17 czerwca 2012

Trochę już chodzę po tym świecie, sporo więc – również jako kibic – przeżyłem. Pamiętam złoty medal piłkarzy na olimpiadzie w Monachium w 1972 roku. Pamiętam eliminacje do MŚ w 1974. Mecz z Walią w Cardiff na początek, w którym przegraliśmy 0-2, a Jan Ciszewski po skończonym boju wypowiedział prorocze słowa: Dopóki piłka w grze…

sobota, 16 czerwca 2012

Bolek i Lolek z Reksiem kontra Rumcajs, Cypisek i Krecik. Czterdzieści pięć minut za nami. Szkoda tej wielkiej ilości szans, które nie zostały wykorzystane. Nie jest źle, biegają, starają się, Czesi – póki co – są wyraźnie słabsi. Ale piłka nie jest grą na optyczne przewagi, liczą się tylko bramki. A tych, jak mawiał Kazimierz Górski, należy strzelić o jedną więcej niż przeciwnik. Trzeci remis będzie porażką gospodarzy.

środa, 13 czerwca 2012

Krwi na stadionach piłkarskich nie brakuje, choć, jeśli mamy mówić o sporcie, to lepiej, aby jej nie było. Gitarzyści też nieraz do krwi zdzierali palce – na próbach i koncertach.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Tereny wystawowe Expo z końca XIX wieku w Pradze, a na nich specjalnie na tę okoliczność powstała fontanna zaprojektowana przez Františka Křižika. W ostatnich latach dołożono jeszcze reflektory – i w tym koszmarnym połączeniu secesji z demoludową zabudową barakowo-betonową od pewnego czasu odbywają się… No właśnie, co to jest? Organizatorzy nazywają to szumnie spektaklami wody i światła.

niedziela, 10 czerwca 2012

Oj, przyjdzie nam pisać historię na nowo. Już we wtorek okaże się, że bitwę warszawską jednak przegraliśmy. W trzy, a może nawet w cztery d… W sobotę Czesi wyrównają z nami stare rachunki za zajęcie Zaolzia. I w ten sposób, po długich przygotowaniach, ośmiu dniach nadziei, reprezentacja naszego pięknego kraju znajdzie się na z góry upatrzonych pozycjach w rankingu FIFA. Czyli na zadupiu. Ale stadionów nie oddamy nikomu.

 
1 , 2
Tagi
Kontakt