Ilustrowany blog muzyczny

na talerzu lub w szufladce

sobota, 12 maja 2018

pobrane19

Ten, kto w swym muzycznym sercu znajduje miejsce na wspólne dokonania Planta, Page’a, Jonesa i Bonhama, nie może nie zareagować na granie młodych Amerykanów uśmiechem pomieszanym ze wzruszeniem.

niedziela, 22 kwietnia 2018

pobrane17

Ta płyta to jeden z dowodów na to, że świat nie cały zwariował, że nie pędzi ciągle jak oszalały do przodu.

niedziela, 15 kwietnia 2018

pobrane16

Nie lubię coverów, nowych wersji starych piosenek. Ale w tym przypadku jest inaczej. Zupełnie inaczej.

środa, 28 marca 2018

pobrane_11

Jeśli ktoś pytałby mnie o najwybitniejszych wokalistów rockowych, Planta wymieniłbym jako pierwszego, a - po chwili krótkiego namysłu - postawił na najwyższym stopniu podium.

wtorek, 13 marca 2018

pobrane13

Słucham koncertowych wersji utworów, w większości dobrze mi znanych, z rozrzewnieniem i nostalgią, ale i z potwierdzonym po latach wrażeniem, że mieliśmy i mamy nadal do czynienia z zespołem niepospolitej miary.

wtorek, 06 marca 2018

pobrane_1

Bębniarz Police Stewart Copeland, gitarzysta i wokalista Franka Zappy oraz King Crimson Adrian Belew, basista Level 42 Mark King oraz keyboardzista Vittorio Cosma uśmiechają się do nas ze wszystkich zdjęć umieszczonych na okładce płyty - to świetnie definiuje klimat, jaki panował w studiu w czasie nagrywania krążka.

wtorek, 27 lutego 2018

pobrane12

Warto było czekać. Bardzo warto. A byłbym zawiedziony, rozczarowany, gdyby nie. Gdyby się okazało, że wielka forma z "...Like Clockwork" (2013) oraz "Post Pop Depression" (2016) nagle gdzieś umknęła.

wtorek, 16 stycznia 2018

pobrane8

Dylan należy do grona tych, co to już nic nie muszą, tych, co dawno już udowodnili, co mieli do udowodnienia. Jemu wolno wszystko – po zdradzieckiej zamianie gitary akustycznej na elektryczną, po nawróceniu się na chrześcijaństwo – dziś, jako prawie siedemdziesięciosześcioletni pan, świata zadziwiać nie ma już zamiaru.

poniedziałek, 18 grudnia 2017

pobrane6

Waglewskiego wszędzie pełno. Książki Bonowicza i Metza, wywiady w telewizjach i gazetach, jego zdjęcie pojawia się nawet na okładce „Tygodnika Powszechnego”. No, celebryta po prostu. Tyle tylko, że mi to zupełnie nie przeszkadza, zupełnie nie wkurza. Z jednego powodu: bo lubię Pana WW.

niedziela, 15 października 2017

pobrane1

Czterech kolegów siedzi w knajpie i popija piwo. Trzech rozmawia, a czwarty cały czas siedzi cicho. Jeden z tej trójki w końcu zwraca się do milczącego: - Jasiu, tylko pijesz, nic nie mówisz, a ty się przecież niedawno ożeniłeś. Fajną masz tę żonę? - Fajną – niefajną, rzecz gustu. Mi się nie podoba...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12
Tagi
Kontakt